Ołło Ikte





Pewien Ewenk Ołło Ikte*
raczył się swej żony wiktem.
Ale nie mówił do niej
ani razu** albowiem
szanuje się chłop tam szczyptę.


/ tedeeq


* - Ołło Ikte jest moją skromną próbą nadania personaliów bohaterowi opowiastki. Nie znam ewenkijskiego, zaś jedyny dostępny mi słownik zawiera... 16 haseł. Wybrałem dwa i połączyłem w parę: Ryba Ząb.

** - za Wikipedią: "Cechą charakterystyczną Ewenków jest powściągliwość w stosunku do żony. Żaden Tunguz nigdy nie prowadzi ze swoją małżonką rozmowy: mówi tylko do niej to, co koniecznie wypada w sprawach domowego gospodarstwa. Każde wywnętrzanie się przed żoną, przyjacielskie rozmowy, uważane są za ujmę mężowskiej godności, która stanowi najwyższy szczebel rodzinnej władzy. Mężczyźni jednak nigdy nie krytykują i nie obrzucają obelgami swoich żon."

Komentarze

  1. szczypta to może być pieprzu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że i tam małżeństwa korzystają z przypraw.

      Usuń
    2. jak potrzeba im odrobinę ostrości to na pewno

      Usuń
    3. słyszałam, że stare żyletki są dobre na ostrość

      Usuń
    4. ale one wymagają też ostrorżności!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty