Jan L. (z cyklu: literaci)
Leszek herbu Pobóg w jakiejś tam Warszawie
założył wraz z kumplem na spółkę skafander,
by im nie padało. Już Lécho nie śpi,
taska meander wiersza znany do dziś.
Na koniec był on w New Yorku - iS come on there?
/ tedeeq
wersja 2.01 beta - strona w budowie - system niestabilny - zmiany w toku - LIMERYCZNE RYMY LICZNE - portal absurdu, groteski a w tym wyroby limerykopodobne i limeryki - małe rozmiarem, wielkie zadęciem, uśrednione w tematyce, które drażnią krytykę tak amatorską, jak zawodzącą, wkurzają światłych pracowników prewencji, budzą żądzę mordy u pedagogów i pedagogików
Komentarze
Prześlij komentarz