Szerszenie, motylki i dusze - tak, właśnie tak muszę!
Motto:
Żądny popularności i sławy właściwej pisarzom poczytnym, złożyłem te słowa w wiązankę, którą wczesnym porankiem walnę na walla.
Treści-istność:
Lubuję się w moim szerszeniu,
co chętnie przystaje w twym cieniu
i żądło swe pręży namiętnie
do skrzydeł motylka, co chętne.
Ten owad trzepotałby nocą -
lecz oczy z wysiłku się pocą
i dusi się dusza w zalewie
motyli, co lecą od ciebie.
Tak miniesz mi, ćmo nocy czarnej.
I żądło szerszenia na marne
rozbuja się w bzykach tych potrzeb -
tak wielki jest owadzi rozstęp.
/ tedeeq
Komentarze
Prześlij komentarz