Przychodził, przychodził, aż na odchodnym...



Inkasent Raf w Wyrzysku Skarbowym
przyjaźnił się z pewnym oborowym.
Lecz, cham, doił urzędnika z łask!
więc doczekał się, że Raf go trzasł
na domiar podatkiem odchodowym.


/ tedeeq

Komentarze

Popularne posty