Przychodził, przychodził, aż na odchodnym...
Inkasent Raf w Wyrzysku Skarbowym
przyjaźnił się z pewnym oborowym.
Lecz, cham, doił urzędnika z łask!
więc doczekał się, że Raf go trzasł
na domiar podatkiem odchodowym.
/ tedeeq
wersja 2.01 beta - strona w budowie - system niestabilny - zmiany w toku - LIMERYCZNE RYMY LICZNE - portal absurdu, groteski a w tym wyroby limerykopodobne i limeryki - małe rozmiarem, wielkie zadęciem, uśrednione w tematyce, które drażnią krytykę tak amatorską, jak zawodzącą, wkurzają światłych pracowników prewencji, budzą żądzę mordy u pedagogów i pedagogików
Komentarze
Prześlij komentarz