Gore doktora mandragora
Kazia, co szlaja się wciąż po Oborach,
gdzieś zapoznała z Afryki doktora.
A, że nad wyraz smukłe ma giczki...
nie stroni też od sztuczki-magiczki:
w rękach od wczoraj korzeń ma dr.-a Gore'a.
/ tedeeq
/ tedeeq
Komentarze
Prześlij komentarz