Uczta
Najął więc Szaraf raz sługę w Ammanie.
Zwał go Czang, chociaż ten chodził w turbanie.
Raz rab przygotować miał żarcie
na cór Szarafa otwarcie.
- Już, Czangu?
- Tak, psy gotowałem, Panie.
/ tedeeq
wersja 2.01 beta - strona w budowie - system niestabilny - zmiany w toku - LIMERYCZNE RYMY LICZNE - portal absurdu, groteski a w tym wyroby limerykopodobne i limeryki - małe rozmiarem, wielkie zadęciem, uśrednione w tematyce, które drażnią krytykę tak amatorską, jak zawodzącą, wkurzają światłych pracowników prewencji, budzą żądzę mordy u pedagogów i pedagogików
Komentarze
Prześlij komentarz