Wódź, aniełajaj mnie za to
och, aniele skrzydłopienny
piórośpiewny cały w lokach
w masce grozy niecodzienny
na ognistych trwóg obłokach
jest ci kumplem piorun
koleżanką burza
i poeci z dołu
nie chcąc wyjść znów na tchórza
piszą ciągle facecyje
wierszem białym lub rymownym
w których raczej się nie kryje
sens prawdziwy lub umowny
aureola - to słów potok
a złożone ręce - blaga
boski masz na gębie botoks
niech pomaga mi twa SZATA
włóż kochankę pod pierzynkę
kluczyk racz obrócić w dziurce
do lodówki przynieś szynkę
i spraw abym (zimą zawsze-wszędzie) chodził w kurtce
/ tedeeq
Komentarze
Prześlij komentarz