W piastowskim Wrocławiu
W piastowskim Wrocławiu Staszek Gaszek
w czas, gdy był on jeszcze młodzieniaszek,
wyrywał mieszczanki fistaszkiem,
którym żonglował w czapce z daszkiem.
Raz rzekła mu panna: To... Fu! Staszek..."
/ tedeeq
wersja 2.01 beta - strona w budowie - system niestabilny - zmiany w toku - LIMERYCZNE RYMY LICZNE - portal absurdu, groteski a w tym wyroby limerykopodobne i limeryki - małe rozmiarem, wielkie zadęciem, uśrednione w tematyce, które drażnią krytykę tak amatorską, jak zawodzącą, wkurzają światłych pracowników prewencji, budzą żądzę mordy u pedagogów i pedagogików
Komentarze
Prześlij komentarz