Małodobry i dziewki
Żył-był małodobry Żivko w Chęcinach.
Pałkę zacną miał, lecz żadna dziewczyna
(choć pełny mieszek mieszczki mógł wabić)
nie chciała go na stadło oszwabić.
- Po co męża mieć, co gwałci i ścina?
Temu dziwią się cne dziewki z Podlaski:
- Można więc nie chcieć polecieć na blaski
czerwońców, groszy, sreber i złotych?
Rachunków wynik jest dla nich prosty: - Ch-
yba jest opinia lichsza od kaski!?
/ tedeeq
Komentarze
Prześlij komentarz