Chrapka
Zygmunt miał od wczoraj chrapkę tuż pod Szadkiem
na żyjącą obok młodziutką sąsiadkę.
Chrapał po nocy, chrapał też za dnia,
kiedy leżał bokiem, również na wznak.
Czasem chrapał górą, ale częściej zadkiem.
/ tedeeq
wersja 2.01 beta - strona w budowie - system niestabilny - zmiany w toku - LIMERYCZNE RYMY LICZNE - portal absurdu, groteski a w tym wyroby limerykopodobne i limeryki - małe rozmiarem, wielkie zadęciem, uśrednione w tematyce, które drażnią krytykę tak amatorską, jak zawodzącą, wkurzają światłych pracowników prewencji, budzą żądzę mordy u pedagogów i pedagogików
Komentarze
Prześlij komentarz