Karp po żydowsku
Jan w Wigilię gdzieś na Żoli
karpia poczuł od swej Joli.
Po żydowsku skórkę zdjął,
mówiąc przy tym swojskie: Joł!
Joli ulżyć chcąc w jej doli.
/ tedeeq
wersja 2.01 beta - strona w budowie - system niestabilny - zmiany w toku - LIMERYCZNE RYMY LICZNE - portal absurdu, groteski a w tym wyroby limerykopodobne i limeryki - małe rozmiarem, wielkie zadęciem, uśrednione w tematyce, które drażnią krytykę tak amatorską, jak zawodzącą, wkurzają światłych pracowników prewencji, budzą żądzę mordy u pedagogów i pedagogików
Komentarze
Prześlij komentarz