Na szczycie
Biolog Ewka niedaleko szczytu Munku Sardyk
kiedyś patrzy: idzie piękny stąd tubylec twardy.
To o imię: - Ta chen gezhe nereteebta? -
go wnet pyta. Ten rzekł: - Sama się wytrzepta,
jam jest pielgrzym, mnie nie stać na kobiecy szczyt pogardy.
/ tedeeq
Komentarze
Prześlij komentarz