Skoroszyty




Poszedł księgowy do swej kobity,
flaszkę wziął z sobą, planował miting.
Nagle przypomniał sobie o tym:
trunek zły niesie... Są...  kłopoty.

On.. nie będzie pił... skoro szyty...

/ tedeeq

Komentarze

Popularne posty